Od kiedy zaczęłam interesować się zdrowym odżywaniem, bardziej świadomie dobieram produkty w swojej kuchni, doczytuję na temat istotnej roli probiotyków i prebiotyków i z coraz większym zaciekawieniem poszukuję wiedzy na temat wspomagania swojego zdrowia naturalnymi składnikami. Nie bez znaczenia jest obecny trend, który stawia na wszystko, co naturalne. Dużo osób poszukuje w internecie domowych sposobów na przeziębienie, kaszel, czy katar. Bardzo często nie wynika to z tego, że chcemy się leczyć na własną rękę i przejść wyłącznie na ziołolecznictwo – lubimy po prostu wiedzieć, żeby na wszelki wypadek, gdyby miało nam się to kiedyś przydać, móc zadziałać naturalnie. Ostatnio bardzo przypadła mi do gustu książka, którą nabyłam jakiś czas temu, ale dopiero teraz po nią sięgnęłam – tak, wierzę, że każda książka ma swój czas – niewielkich rozmiarów okładka skrywa przydatny zbiór porad jak wykorzystywać naturalne składniki znajdujące się w przyprawach, ziołach czy olejkach do leczenia lub profilaktyki zdrowotnej. Jej tytuł, to “Naturalne antybiotyki. Leczenie i zapobieganie chorobom za pomocą przypraw oraz ziół” autorstwa Claudii Ritter.

Medycyna naturalna

Kiedyś taka wiedza była czymś obowiązkowym, co przekazywały nasze prababcie czy babcie kolejnym pokoleniom – czerpały z natury, bo jej dobrostan był dostępny, tuż na wyciągnięcie dłoni. Dziś tak bardzo tego brakuje i jeżeli nie ma się w swoim otoczeniu kogoś, kto jest taką skarbnicą wiedzy, należy jej poszukiwać na własną rękę. Wierzę, że wiedza na temat umiejętnego wykorzystywania potencjału zgromadzonego w naturze może wyjść nam tylko na dobre. I tu należy podkreślić słowo “umiejętnego”, bo przecież nie chodzi o to, aby leki na poważne schorzenia zastąpić ziołami i leczyć się samemu –  chodzi o wspomaganie się i reagowanie na wczesnym etapie, aby całkowicie wyeliminować lub złagodzić objawy choroby.

W książce, którą Wam szczerze już na wstępie polecam  znajdziecie szereg porad poukładanych wg schorzeń, np. na kaszel i tutaj wszystko, co poleca autorka. Na samym końcu książki opisane są właściwości roślin i przypraw, ich ogólna charakterystyka. Zatem kubek herbaty w dłoń i zapraszam do lektury! Przedstawiam wybrane przez siebie przykłady, w książce jest ich oczywiście dużo więcej, może akurat coś Wam się przyda i poczujecie ochotę na przeczytanie całej książki?

Zapalenie oskrzeli

To dosyć poważne schorzenie i dużo osób zmagało się z nim już nie raz w życiu – potrafi być bardzo uciążliwe i jeśli nie jest odpowiednio leczone, może skończyć się nawet zapaleniem płuc. Zapalenie oskrzeli, to przede wszystkim męczący kaszel, a jeśli kaszel, to podobno sprawdza się prosty i szybki w przygotowaniu syrop cebulowy.

Łagodny syrop cebulowy  – dużą cebulę obrać, pokroić w kostkę, włożyć do wyparzonego, zakręcanego słoika i dodać 2 łyżki płynnego miodu. Słoik zamknąć i potrząsnąć nim, żeby składniki się wymieszały. Mniej więcej po 2 godzinach syrop jest gotowy. Dawkowanie: dorośli 3 razy dziennie po 2 łyżeczki, dzieci 3 do 6 razy dziennie po pół łyżeczki.

Jeśli zaś nie potraficie znieść dość osobliwego zapachu cebuli, można spróbować przygotować sobie herbatkę anyżową, która rozrzedza gęstą wydzielinę i ułatwia jej odrywanie oraz zmniejsza skurcze powodujące ten męczący odruch kaszlu.

Anyż

Herbata anyżowa –  łagodzi skurcze spastyczne i powstrzymuje działanie wirusa – zalać 150 ml wody jedną łyżeczkę świeżo utłuczonych w moździerzu owoców anyżu. Całość nakryć, pozostawić na 10 minut do naciągnięcia, a potem przecedzić. Pić jedną filiżankę 2-3 razy dziennie między posiłkami. Dla dzieci między 5. a 6. rokiem życia zmniejszyć dawkę o połowę, a dla dzieci między 1. a 4. rokiem życia zalać tylko ćwiercią łyżeczki nasion anyżu. W chorobach dróg oddechowych można herbatkę osłodzić niewielką ilością miodu.

Co ciekawe, można tez użyć olejku cynamonowego, który pachnie bardzo przyjemnie i do tego jest skuteczny przeciwko gromadzeniu się śluzu w oskrzelach – wystarczy zrobić sobie godzinną inhalację za pomocą domowego kominka zapachowego.

Cynamon

Inhalacja z eterycznym olejkiem cynamonowym – wkroplić maksymalnie 5 kropel olejku i odparowywać go przez 30-60 minut. Jeśli ktoś potrzebuje mocniejszego działania, powinien wymieszać 5 kropel olejku z pół litrem gorącej wody i zrobić kilkuminutową inhalację. Tylko dla dorosłych i większych dzieci! Nie mogą wykonywać inhalacji kobiety w ciąży, niemowlęta, małe dzieci, astmatycy i osoby z silną nadwrażliwością dróg oddechowych.

Infekcje grzybicze

Choć niezbyt przyjemnie się nam wszystkim kojarzą, są niestety częścią naszego życia i potrafią przysporzyć wiele kłopotów naszej skórze. Dla mnie było zaskoczeniem, że aby chronić się przed takimi historiami, należy przyjmować…. czosnek! Tak, jego bogate właściwości pomogą rozprawić się z niejedną infekcją.

Czosnek

Preparat czosnkowy – dla dorosłych – hamuje namnażanie się grzybów. Czosnek zawiera allicynę i inne substancje bioaktywne o silnym działaniu przeciwbakteryjnym i przeciwgrzybicznym. Bardzo skutecznie powstrzymuje rozmnażanie się drożdżaków, takich jak Candida albicans. Spożywać dziennie do sześciu surowych ząbków czosnku. Bez dodatków są one zazwyczaj ostre, dlatego najlepiej pokroić je na cienkie plasterki i obłożyć nimi pieczywo. Można je także dodać do warzyw podawanych jako przystawki. Niestety nie uda się uniknąć zapachu, ale można go nieco złagodzić, posypując czosnek natką pietruszki.

Jeśli nie możecie z jakichś powodów przyjmować czosnku, skąd inąd wiem, że bardzo dużo ludzi ma zbyt wrażliwe żołądki, można poratować się ziołem, które na pewno każdy posiada w swojej domowej, kuchennej “apteczce”. Tym ziołem jest szałwia, która pewnie większości z Was kojarzy się z lekarstwem na ból zęba – nasze babcie płukały takim roztworem usta i dzięki temu łagodziły stan zapalny i ból. Tym razem jednak poleca jest w formie herbatki do wypicia.

Preparaty szałwiowe – do zahamowania infekcji grzybiczej – Szałwia zawiera wiele przeciwgrzybiczych związków, takich jak olejek eteryczny oraz garbniki i substancje gorzkie. Łagodna herbatka: 2 czubate łyżeczki liści szałwii zalać 250 ml gorącej wody i pozostawić na 10-15 minut do naciągnięcia. Następnie odcedzić. Pić do trzech filiżanek dziennie.

Sposób na biegunkę

Kolejny wstydliwy temat, bo kto z nas lubi opowiadać o swoich dolegliwościach gastrycznych, zwłaszcza, kiedy jesteśmy w towarzystwie, a problem dość nagle atakuje i zmusza nas do odwiedzin w pewnym miejscu? Kiedy natomiast jesteśmy w zaciszu domowym i mamy ten komfort, aby na spokojnie sobie coś przygotować, z pomocą przychodzi cynamon, którego właściwości hamujące skurcze i stany zapalne okazują się być w takiej sytuacji zbawienne.

Cynamon – zaparz herbatkę lub posyp obficie potrawy z ryżem. Ma działanie hamujące skurcze i stany zapalne, zmniejszające wymioty oraz mdłości, a także przeciwdziała wielu zarazkom wywołującym biegunkę. Znaczenie ma tutaj jakość cynamonu – ten z Cejlonu nie zawiera szkodliwych dla wątroby kumaryn. Olejku cynamonowego nie można używać w ciąży, podawać niemowlętom oraz małym dzieciom.

Infekcja grypopodobna i grypa

Herbata

Jak poradzić sobie z gorączką – to pytanie zadawał sobie każdy z nas przynajmniej raz w życiu. Powszechnie uznaje się, że organizm zdrowego człowieka powinien sam zwalczyć podwyższoną temperaturę, dlatego lekarze nie zalecają zbijania jej w początkowej fazie wzrastania. Jeśli jednak gorączka męczy nas już dość mocno, warto zastosować chłodne okłady na ciało, które orzeźwią i obniżą temperaturę naszego ciała. Podaję Wam tip z książki, gdzie jako sprawczyni całego zamieszania podana jest … mięta!

Kompresy z miętą na łydki – obniżają gorączkę – należy stosować dopiero, kiedy gorączka osiągnie szczyt – nie mogą jej towarzyszyć dreszcze. Dwie ściereczki bawełniane nasączyć herbatą miętową, lekko wyżąć i owinąć nimi łydki. Kompres musi być chłodniejszy od temperatury pacjenta, ale nie więcej niż 10 st. C. Całość nakryć luźno suchymi ręcznikami i pozostawić na pół godziny. Zależnie od potrzeb powtarzać 3-4 razy dziennie i co jakiś czas mierzyć temperaturę.

Mięta

Zatkany nos – jak sobie z nim poradzić? Jeśli lubicie sushi, na pewno wiecie już o czym myślę – ten zielony specyfik, przez którego nie raz wychodziły Wam oczy na wierzch, to właśnie wasabi, czyli chrzan japoński. Jeśli nie macie go w swojej spiżarni, zastosujcie po prostu starty polski chrzan.

Krem wasabi– najostrzejszy pogromca grypy i przeziębienia – stosować przynajmniej dwa razy dziennie – odtyka nos i zabija wirusy. Najlepiej posmarować nią kromkę chleba z masłem – można jej też dodać do twarożku.

Infekcje dróg moczowych

Ciągłe bieganie do toalety, ból przy oddawaniu moczu, a może pieczenie? Jest na to naturalny sposób – na pewno o nim słyszeliście – to jedno z najbardziej popularnych warzyw, które znajdziecie w każdym domu obok marchewki i selera.

Sok z pietruszki – bogaty w witaminy, moczopędny, zabijający zarazki – naturalny sok z pietruszki można kupić w aptece, delikatesach ekologicznych lub zrobić samemu. 10 ml wyciśniętego soku (jeśli macie wyciskarkę i przydomowy ogródek z własną pietruszką, to super), wymieszać z letnią wodą w proporcji 1:5. Tak przygotowany sok pić dwa razy dziennie.

Opryszczka

Popsuła niejedną randkę, spotkanie biznesowe czy po prostu wyjście do kina. Nie dość, że okropnie wygląda, to jeszcze boli, piecze i swędzi – każdy, kto miał ją chociaż raz w życiu, już sie z nią raczej nie rozstanie. Niestety, opryszczka wargowa, to bardzo nieprzyjemna dolegliwość – ale można sobie z nią poradzić, wystarczy znać pewien ciekawy przepis:)

Nalewka z melisy – listki melisy umyć, wysuszyć, drobno posiekać lub porwać, włożyć do moździerza, dodać 1 łyżeczkę wódki, rozetrzeć liście na miazgę.Mieszankę przełożyć do wyparzonego słoika, zalać wódką w proporcji 1:5 i odstawić na dwa tygodnie w ciepłe miejsce. Po tym czasie przefiltrować i przelać nalewkę do ciemnych butelek. Przecierać chore miejsca kilka razy dziennie wacikiem nasączonym nalewką.

Domowe sposoby na kaszel

Odwieczny dylemat znany nam nie tylko z reklam telewizyjnych – kaszel suchy czy mokry? Czasami trudno go rozpoznać. Jedno jest pewne, czy suchy, czy mokry, bywa męczący i uporczywy. Jak można sobie z nim poradzić? Z pomocą przychodzi tymianek i jego drogocenne właściwości – oto jak przygotować syrop z tymianku:

Syrop tymiankowy – 50 g tymianku zalać 250 ml gorącej wody, nakryć i pozostawić na 10 minut do naciągnięcia. Przez kilkakrotnie złożoną gazę przefiltrować napar, resztki dobrze wycisnąć. Dodać 4 łyżki miodu i sok z jednej cytryny. Całość gotować powoli przez 15 minut. Dorośli, młodzież i dzieci powyżej czwartego roku życia mogą przyjmować 3-4 razy dziennie po 1 łyżeczce preparatu. Można podawać w czystej postaci lub dodawać do herbaty.

Zapalenie śluzówki żołądka

Kto choć raz doświadczył rewolucji żołądkowo-jelitowych, ten wie, że nie ma tu żartów – niezwłocznie należy uspokoić cały nasz system trawienny. Do tego przyda się napar z kminku i melisy – z pewnością zioła dostępne w każdej kuchni. No to do dzieła!

Napar uspokajający żołądek i jelita – Pół łyżeczki świeżo utłuczonych ziaren kminku (może być też koper włoski) i 1 czubatą łyżeczkę liści melisy zalać filiżanką gorącej wody, nakryć, pozostawić 10 minut do naciągnięcia i po tym czasie przecedzić. Pić do trzech filiżanek dziennie.

Zapalenie zatok przynosowych

Uporczywy ból zatok, nawracający jesienią i zimą to zmora wielu osób, które zazwyczaj faszerują się wtedy środkami znieczulającymi oraz zmniejszającymi przekrwienie i obrzęk śluzówki. Jeśli nasze zatoki lubią infekcje, polecam przepis, o którym dotąd nie wiedziałam, a jest tak prosty do zrobienia – każdy, kto robi rosół na pewno ma w kuchni liście laurowe…Moździerz

 

Wyciąg oleisty z liści laurowych – łagodzi stan zapalny, zmniejsza ból. Trzydzieści liści laurowych włożyć do moździerza, dodać trochę oleju roślinnego i utłuc na jednolitą masę. Całośc przełożyć do wyparzonego zakręcanego słoika, zalać dobrym olejem roślinnym i odstawić na 5 dni w ciepłe miejsce. Po tym czasie przefiltrować. Kilka razy dziennie za pomocą wacika lub czystymi palcami smarować olejkiem podrażnione brzegi nosa oraz śluzówkę przy wejściu do jamy nosowej oraz czoło i okolice kości jarzmowej.

Domowe sposoby na katar

To chyba najczęściej poszukiwane wyrażenie, kiedy dopada nas przeziębienie i chcielibyśmy wspomóc leczenie farmakologiczne domowymi sposobami. Babcine sposoby na katar okazują się być banalnie proste i bardzo dostępne, bo imbir czy miód, to coraz częściej spotykane specyfiki u każdej domowej gospodyni. Przedstawiam Wam przepis na syrop imbirowy.

Syrop imbirowyprzy zatkanym nosie i początkach przeziębienia – upłynnia wydzielinę z nosa i dezynfekuje jego śluzówkę.Zetrzeć drobno 3 łyżek świeżego imbiru, wymieszać z niewielką ilością wody i gotować na małym ogniu około 15 minut. Następnie zdjąć z ognia i ostudzić do temperatury ok. 40 st. C. Dodać 100 g miodu. Całość wymieszać i  przelać do wyparzonego zakręcanego słoika. Można przechowywać w lodówce ok. miesiąca. Dodawać do herbaty – dzieciom 3 razy dziennie po pół łyżeczki, dorosłym po jednej.

Ból zęba

Na koniec wisienka na torcie, czyli jak sobie poradzić z bólem zęba? Nie ma nic gorszego od bólu zęba, jest to tak uciążliwy i męczący ból, że człowiek nie jest w stanie normalnie funkcjonować. I tu przyznam, że zaskoczył mnie dość mocno sposób polecany w książce, a mianowicie, okład na policzek z … cebuli! Życzę Wam, abyście nie musieli testować na sobie, ale jeżeli będziecie zmuszeni – niech szybko pomoże.

Cebula

Okłady z cebuli – działają przeciwzapalnie, łagodzą ból – obraną cebulę posiekać, zawinąć w chusteczkę do nosa, lekko ścisnąć, żeby wyciekło trochę soku i przyłożyć do zewnętrznej strony policzka. Ponieważ ciepło zazwyczaj powoduje nasilenie się bólu, co jakiś czas schładzać okład w lodówce.

Jak widzicie, większość przywołanych przykładów, to specyfiki, które spokojnie możecie przygotować w domu, ponieważ składniki są powszechnie dostępne. Oczywiście najlepiej, gdy mamy dostęp do świeżych, sprawdzonych ziół, czy olejków, ale wiadomo, że walczymy z tym, co mamy aktualnie w swoich zapasach, także też powinno pomóc.

Ziółka

Zachęcam Was bardzo do zgłębiania tajników medycyny naturalnej, z pewnością taka wiedza jest cenna i może się przydać w codziennym życiu – nie obciążacie organizmu lekami, których i tak już zażywamy dość sporo.

Wszystkie powyższe przykłady zostały zacytowane z książki pt. “Naturalne antybiotyki. Leczenie i zapobieganie chorobom za pomocą przypraw oraz ziół” autorstwa Claudii Ritter, Warszawa 2018 r.